Być uznanym za czyjegoś przyjaciela to tak, jakby wygrać los na loterii. Mnie się wyjątkowo poszczęściło. Dostałam „wspomaganie” w postaci Izy i Ilony oraz mojej pokrewnej duszy (o której nic jak na razie nie powiem). Skupię się na dziewczynach…

Nieważne kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach przyrody się poznałyśmy. Istotne jest to ile razem przeżyłyśmy i fakt, że nie możemy bez siebie przeżyć dwóch dni. To żadne uzależnienie – po prostu są częścią mojego życia…

Uwielbiam z Nimi wyjeżdżać. Nie ma to jak wspólne oszczędzanie, dysputy o zabarwieniu psychoanalitycznym, wieczory przy tysiącu i ajerkoniaku, rejsy kajakiem, długie rozmowy „o życiu, śmierci i…”, malowanie paznokci w pociągu i śpiewanie. To ostatnie wychodzi nam zdecydowanie najlepiej, mimo że (co tu dużo mówić) rżniemy owcę aż miło! Ni radzę siadać obok Izki w kościele. Ja zawsze wychodzę po godzinie z bolącym brzuchem i naciągniętymi mięśniami twarzy…

Każda z nas jest inna, ale nakręcamy się wzajemnie, co tworzy lekko wybuchową mieszankę z opóźnionym zapłonem. Nie zawsze do końca jesteśmy świadome naszych odjazdów, ale przynajmniej będzie co wnukom opowiadać…

 

 
 
nasza przyjaźń jest wyjątkowa, bo: jest szczera i prawdziwa
słowo, które Cię określa: energia
żyję: prawie tak, jak pragnę
smak dzieciństwa: sorbet winogronowy
moje magiczne miejsce: Trójmiasto (gł. Sopot)
kocham: jak to trudno powiedzieć
kłamię: kiepsko
paniczny strach wzbudza we mnie: samotność
najgorszy film, do oglądania którego wstydzę się przyznać: "American Pie"
cenię: ludzi, którzy mnie otaczają
facetom zazdroszczę: kumplostwa i siły fizycznej
kiedy będę stara: będę szczęśliwa, nadal ciesząc się życiem
nie jestem: idealna, sprawiedliwa i czasami szczera w okazywaniu uczuć
nasza przyjaźń jest wyjątkowa, bo: nawet jeśli się kłócimy, wiem, że na pewno racja nie leży w pełni po mojej stronie; jesteście osobami, których zdanie cenię
słowo, które Cię określa: nie można mnie zamknąć w jednym słowie
żyję: właściwie
zapach dzieciństwa: lasu
moje magiczne miejsce: ul. Nowy Świat, Park Ujazdowski
kocham: momenty, chwile
kłamię: ale nie umiem
paniczny strach wzbudza we mnie: manekiny
najgorszy film, do oglądania którego wstydzę się przyznać: "Listonosz"
cenię: niespodziewaną życzliwość
facetom zazdroszczę: głosu
kiedy będę stara: mam nadzieję, że nie będę samotna
nie jestem: jest we mnie tyle sprzeczności, że nie potrafię powiedzieć kim nie jestem
 
     


WSR // Szkola i Kursy Wizazu // Forum WSR // Strony sluchaczy WSR - powrot // Dziennikarstwo // WSR, Szkola Reklamy